poniedziałek, 1 czerwca 2015

Twórczy poniedziałek. Można? Można.

     Dziś, w ten przepiękny dzień, a dokładniej dzień dziecka postanowaiłam w końcu kontynuuować bloga. No jak teraz widać, nie do końca go kontunuuje, bo zaczynam od nowa. Szczegół. Co mnie zmotywowało? W końcu mam laptopa i mogę usiąść późnej nocy, włączyć go i zacząć pisać. Ot tak, bo mam ochotę. Ostatnimi czasy w ogóle nie korzystam z komputera bo za dużo czasu to zajmuje, trzeba posprzątać biurko, usiąść wygodnie, poczekać aż się załączy, za dużo roboty. Poza tym lubię pisać, daje mi to pewną swobodę wyrażania siebie, w formie ładnie ułożonych zdań. Nigdy bym się nie wysłowiła tak jak piszę tutaj, na prawdę.

     O czym ja miałam pisać? A, tak, pierwszy wpis. Cześć, jestem Aga, mieszkam od roku w jednym pokoju z moim facetem który kocha nieporządek, a jak się można domyśleć ja nie do końca. Mam za pół roku 21 lat, kurde, aż 21.. uczę się, ale na porządnie zacznę od października, kiedy zacznę moje super przyszłościowe studia dzięki którym na sto procent zdobędę zawód. Nie śmiać się, tak będzie! A tak na poważnie, o czym będę pisać? Nie chce robić z tego bloga jakąś jedną kategorię i koniec. Moda, jedzenie itp. Chcę mieć swobodę pisania, więc będzie o wszystkim. Na przykład o tym, że dziś przyszła do nas saga Wiedźmina! I nie, nie grałam jeszcze w żadną część. O książkach będzie osobny wpis. Kurde, tyle myśli, napisałabym tu teraz o wszystkim. Zostawię trochę na później, więc see ya!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz